TAKTYCZNE PODSUMOWANIE EKSTRAKLASY


Profil Widzewa Łódź

Jak na debiutancki sezon Radosława Mroczkowskiego i fakt, że zadanie (utrzymanie w lidze) wykonał z nawiązką wprowadzając do składu wielu piłkarzy młodego pokolenia, wśród których znaleźli się nawet piłkarze z rocznika 1995!

Taktycznie Widzew wyróżnił się wysoką dyscypliną w defensywie, a także bardzo skutecznym bieganiem do kontr. Jak mało który zespół w naszej lidze łodzianie potrafili w okamgnieniu przejść z obrony do ataku wykorzystując 5-6 zawodników. Wielu ligowców przekonało się o skuteczności taktyki Widzewa – Polonia, Lech czy Śląsk.

Niestety taktyka gry z kontry w wykonaniu Widzewa miała swoje wady. Statystycznie ekipa Mroczkowskiego oddawała jedynie 3,5 strzału celnego na bramkę rywala. Nieskuteczność w tym elemencie kosztowała bardzo drogo. Do pewnego momentu w sezonie Widzew był najlepszą drużyną w stałych fragmentach gry i to zarówno w ataku jak i w obronie. Później straszył już tylko rzutami wolnymi.

Profil Jagiellonii Białystok

O Jagiellonii przed tą rundą wiele się mówiło, szczególnie w kontekście taktyki, którą zapowiadał Tomasz Hajto (ustawienie 3-5-2). Ustawieniem z trójką obrońców popularny "Giani" grał w Schalke i ten system miał dobrze przyswojony. Hajto zdecydowanie stawiał jednak na 4 defensorów, ograniczając się jedynie do epizodycznych eksperymentów. 

Przy okazji podsumowania rundy jesiennej w wykonaniu Jagiellonii napisaliśmy: "Hajto na początku swojej drogi pokazuje, że nie będzie się bać eksperymentów taktycznych, ale czy przypadkiem nie zweryfikuje go ligowa rzeczywistość? Ustawienia wykorzystywane przez Schalke w poprzedniej dekadzie mogą nie okazać się najlepszym pomysłem.". Wydaje się, że gra jednak 4 obrońców, była potwierdzeniem naszych słów. Realia taktyczne w Ekstraklasie dzisiaj są całkowicie odmienne niż te panujące w Bundeslidze na początku XXI wieku.

Jagiellonia była bardzo groźna u siebie, ale niezbyt często pokazywała zęby jadowe w delegacjach. Dużo strzelała z kontry, ale też sporo po takich akcjach traciła. Trener Hajto musi popracować nad skonsolidowaniem obrony, bo to właśnie na bramkę Jagiellonii przeciwnicy oddawali więcej celnych strzałów niż tych, które minęły światło bramki, a to ewenement na skalę ligi! Ponadto lepsza musi być asekuracja defensywnych pomocników, którzy nie zabezpieczali strefy przed polem karnym, czego efektem było aż 7 straconych goli po strzałach zza pola karnego. 

Profil Zagłębia Lubin

"Trzeba jednak przyznać, że będzie ciekawie, jeśli Hapal nada drużynie charakter i styl taki jak oglądaliśmy w meczu z Polonią (może nieco udoskonalony) i poukłada te klocki po swojemu, znajdując jednocześnie odpowiednią pozycję Pawłowskiemu, to będziemy świadkami marszu Zagłębia w górę tabeli." - takimi słowami w naszym podsumowaniu rundy jesiennej w wykonaniu Zagłębia przewidzieliśmy dalszy rozwój wypadków Ekstraklasie w sezonie 2011/12. 

"Miedziowa Jedenastka" faktycznie zaczęła nabierać charakteru Hapala i gdy tryby funkcjonowały już poprawnie Zagłębie było groźne dla każdego rywala. 

Warto podkreślić, że czeski trener położył nacisk na poprawę budowania kontrataku, co pokazują liczby: jeden na trzy trafienia zespół zdobywał po kontrze. Posiadanie wielu znakomitych zawodników w drugiej linii dało Zagłębiu możliwość straszenia przeciwnika strzałami z dystansu. Niekiedy nawet Sernas cofany do linii pomocy próbował uderzeniem zza pola karnego zaskoczyć bramkarza rywali. Ta sztuka Zagłębiu się udawała, bowiem to zespół, który zdobył aż 9 bramek po takich strzałach - to najwięcej w lidze. 

Profil Górnika Zabrze

Przed sezonem w Zabrzu sprzedano wszystkich, którzy byli potrzebni do "zrobienia" wyniku. Pomimo tego Adam Nawałka miał nowy pomysł jak zorganizować grę Górnika, by ten był groźny dla tuzów Ekstraklasy.

W Zabrzu poległy Legia, Wisła, Lech, Korona czy Polonia. Skoro tak, to Górnik powinien plasować się jeszcze wyżej w lidze, ale był zupełnie inną drużyną na wyjazdach. W delegacji Górnik przegrywał w Gdańsku, Białymstoku czy w Łodzi z Widzewem.

Górnik wyróżnił się wysoką celnością strzałów oddanych (49%), a także bardzo dobrą obroną przed stałymi fragmentami gry. Wystarczy dodać, że zabrzanie byli jedyną drużyną w lidze, która w sezonie 2011/12 nie straciła ani jednego gola po rzucie wolnym. W ataku był groźny nawet po wrzutach piłki z autu, bowiem w ten sposób udało mu się zdobył aż 4 bramki.

Profil Wisły Kraków


Bez dwóch zdań Wisła Kraków to największy przegrany sezonu 2011/12. Bo jak inaczej określić postawę mistrza, który w kolejnym cyklu rozgrywkowym nie zakwalifikował się nawet do europejskich pucharów.

Rzut oka na statystyki "Białej Gwiazdy" dostarczy jeszcze więcej zdziwienia, bo przecież Wisła oddała najwięcej strzałów, stworzyła najwięcej okazji, a jej bramkarze mieli wysoki współczynnik udanych interwencji.

Mimo to zdobyła tylko 26 goli, co głównie legło u podstaw jej słabego wyniku i miejsca w tabeli.

Latem szykuje się czystka w składzie i można też spodziewać się wielu nowych twarzy.

Profil Polonii Warszawa

Taktyka trenera Jacka Zielińskiego odcisnęła się piętnem na statystykach Polonii w tym sezonie. Przede wszystkim jeśli idzie o grę długą piłką. "Czarne Koszule" potrafiły wykorzystać potencjał, czyli m.in. grę głową Caniego oraz dobre wrzutki Brzyskiego czy Cotry.  

Bardzo duży wpływ na wyniki zespoły miały decyzje prezesa Józefa Wojciechowskiego. Gdyby nie kontrowersyjne sytuacje, kto wie czy Polonia dzisiaj nie szykowałaby się do europejskich pucharów.

Wszak do pewnego momentu miała najlepszą defensywę w lidze, nie pozwalała przeciwnikowi na oddanie wielu strzałów, a i w ataku radziła sobie świetnie.

Kulały za to stałe fragmenty gry, bowiem stanowiły źródło tylko 7 bramek Polonii, a to wspólnie z Lechem i Lechią najmniej w Ekstraklasie.

Profil Korony Kielce

Korona to chyba największa niespodzianka sezonu 2011/12. Drużyna skazywana na walkę o utrzymanie pokonała u siebie Legię i Śląsk, a na wyjeździe chociażby Wisłę. 

Leszek Ojrzyński słusznie założył, że zawiązanie ataku pozycyjnego polskim zespołom sprawia duże problemy, a będzie jeszcze bardziej utrudniony jeśli zastosuje się forechecking oraz bliskie i agresywne krycie. W ataku Ojrzyński postawił na proste środki, czyli znalezienie się pod bramką rywala po 3-4 podaniach oraz stałych fragmentach gry

Taktyka okazała się trafiona o czym świadczy wysokie miejsce „Złocisto-krwistych” w Ekstraklasie. Pokłosiem taktyki wysokiego pressingu i bliskiego krycia okazała się spora liczba fauli – najwyższa w lidze, a także fakt, że szybko przeprowadzane akcje nie zawsze tworzyły dobrą okazję do oddania strzału i w efekcie Korona często strzały oddawała w nieprzygotowanych sytuacjach. Dlatego drużyna trenera Ojrzyńskiego prezentowała bardzo niską skuteczność strzałów.

Oto czym wyróżniła się Korona: