Jak na debiutancki sezon Radosława Mroczkowskiego i fakt, że zadanie (utrzymanie w lidze) wykonał z nawiązką wprowadzając do składu wielu piłkarzy młodego pokolenia, wśród których znaleźli się nawet piłkarze z rocznika 1995!
Taktycznie Widzew wyróżnił się wysoką dyscypliną w defensywie, a także bardzo skutecznym bieganiem do kontr. Jak mało który zespół w naszej lidze łodzianie potrafili w okamgnieniu przejść z obrony do ataku wykorzystując 5-6 zawodników. Wielu ligowców przekonało się o skuteczności taktyki Widzewa – Polonia, Lech czy Śląsk.
Niestety taktyka gry z kontry w wykonaniu Widzewa miała swoje wady. Statystycznie ekipa Mroczkowskiego oddawała jedynie 3,5 strzału celnego na bramkę rywala. Nieskuteczność w tym elemencie kosztowała bardzo drogo. Do pewnego momentu w sezonie Widzew był najlepszą drużyną w stałych fragmentach gry i to zarówno w ataku jak i w obronie. Później straszył już tylko rzutami wolnymi.


















